Przyszła jesień ! Piękna, kolorowa, czasem deszczyk niesie.

Ażeby nie zmoknąć, co jest nam potrzebne? Parasole! Więc nasze starszaki od rana biorą sie do pracy. Kilka kolorowych kredek, troszkę plasteliny i parasol piękny gotowy wisi na wystawie w holu.

Jeszcze piosenki się nauczymy i od razu weselej mam będzie w żłobeczku .

Pada, pada, deszczyk pada,
deszczu już za wiele,
deszczu już za wiele.
Pójdę do żłobeczk,
bo mi tam weselej,
bo mi tam weselej.

Pożycz, pożycz mi, babuniu,
swego parasola,
swego parasola.
Chociaż deszczyk pada,
pójdę do żłobeczka
bo mi tam weselej.